Indigo

Indigo. Akt 5.

Beznamiętnym spojrzeniem Iason obserwował szczupłe dłonie medyka, które z właściwą dla siebie wprawą i delikatnością owijały wokół ramienia Selena kolejny bandaż. Zastanawiał się, czy na ciele jego kochanka pozostanie choć jedno miejsce nie zasłonięte przez biały, nasączony olejkami materiał. To było jak horror, najgorszy możliwy koszmar. Był jak ogłupiały i nie wiedział jak to możliwe,… Czytaj dalej Indigo. Akt 5.

Indigo

Indigo. Akt 4.

Znów to czuł. Ten sam rytm wybijany przez koła wyimaginowanego wozu, ten sam dźwięk końskich kopyt, które nigdy nie istniały. Ból był jednak prawdziwy, tak samo jak szaleństwo, do którego doprowadzały go urojone bodźce. Początkowo wszystko wskazywało na to, że się poprawia. Głowa bolała go nieznośnie, ale był chociaż na tyle przytomnym, by szczerze nienawidzić… Czytaj dalej Indigo. Akt 4.

Indigo

Indigo. Akt 2.

Choć całe zamieszanie wokół włamania na statek okazało się sztucznie napompowaną awanturą spowodowaną przez dwóch włóczęgów pragnących przedostać się nielegalnie na Południe, Iason nie stracił dobrego humoru. Oczywiście nie był żadną pomocą dla biedaków i nie zamierzał nikogo transportować za darmo, ale miał zbyt dobry humor by jakkolwiek karać mężczyzn, którzy spowodowali całe to zamieszanie.… Czytaj dalej Indigo. Akt 2.